Ksiądz jadący na rowerze spotyka policjanta, oczywiście policjant zatrzymuje księdza i pyta:
- Gdzie są światła?
- Nie mam - odpowiada ksiądz.
- Proszę mandacik 100 zł.
Ksiądz na to:
- Synu jadę z Bogiem.
Policjant:
- Co dwóch na rowerze? mandat 200 zł.
Ksiądz posłusznie płaci i odjeżdżając myśli w duchu:
- Jak dobrze, że on nie wie, iż Bóg jest w trzech osobach.
Losowe Dowcipy:
Właściciel przydrożnej gospody mówi do żony:
- Porcja... Więcej
Dlaczego blondynki chodzą z psem?
- Bo co dwie głowy t... Więcej
Jakie są najgorsze cztery lata w życiu blondynki?
- Ós... Więcej
Żona policjanta wygląda przez okno i krzyczy do męża leżąceg... Więcej
Po czym poznać mądrą blondynkę?
- Po odrostach. Więcej