Jedzie samochodem mąż z żoną blondynką. Samochód typu kabriolet. Stoją na czerwonym świetle. Podjeżdża na drugi pas również kabriolet, z extra panienką, która woła
- O, cześć Karolku - a następnie odjeżdża
Blondynka wściekła pyta się
- Kto to był?
- Wiesz kochanie lepiej żebyś to ode mnie usłyszała niż od kogoś innego. Ta pani to moja kochanka. Cisza zapanowała w samochodzie. Następne skrzyżowanie, znowu stoją i znowu podjeżdża inny samochód, a z samochodu jakaś laseczka woła
- Cześć Karol
Blondynka pyta
- Czy to też twoja kochanka?
- Nie, to kochanka Zbyszka - odpowiada
Po chwili blondynka dodaje
- Ale nasza jest ładniejsza, prawda?
Losowe Dowcipy:
Jakie są najgorsze cztery lata w życiu blondynki?
- Ós... Więcej
Przestępstwa dokonano w nocy z piętnastego na szesnastego li... Więcej
Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytani... Więcej
Komisja zadaje pytanie:
- Proszę nam opisać pracę siln... Więcej
Po czym poznać mądrą blondynkę?
- Po odrostach. Więcej