headerphoto
;)

Żona policjanta wygląda przez okno i krzyczy do męża leżącego na kanapie:
- Józek tam ktoś kradnie auto!
- No to co?!
Po 5 minutach.
- Józek , ale to nasze auto!
Policjant wybiegł na podwórko. Po chwili wraca do żony.
- Złapałeś złodzieja?!
- Wyrwał mi się , ale zapisałem numer samochodu.

Losowe Dowcipy:


Co mówi blondynka gdy spotka szatynkę?
- Ale się ufarb... Więcej

Przychodzi blondynka do fryzjera i mówi:
- Proszę mnie... Więcej

Sprzedawca poleca policjantowi kupno maszynki do golenia: Więcej

Dlaczego blondynkom nie powierza się stanowiska windziarza?<... Więcej

Prokurator przesłuchuje policjanta, który uciekającego złodz... Więcej