Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A cholera ich wie, skąd oni się biorą.
Losowe Dowcipy:
Pustą ulicą późnym wieczorem przechadza się dwóch pijanych f... Więcej
Po czym poznać mądrą blondynkę?
- Po odrostach. Więcej
Idzie Policjant i prowadzi pingwina za łapę. Spotyka go kole... Więcej
W sadzie:
- A więc oskarżony przyznaje się, że w czas... Więcej
Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła ... Więcej